wtorek, 26 stycznia 2016

Chusto sweter

Na początku był... No właśnie, co? Na początku był przeciąg. I to na tyle silny, że moje plecy coraz bardziej go odczuwały. Pewnego dnia, podczas grzebania w swych zapasach, w ręce wpadła mi włóczka Opus Picasso. Kupiona kiedyś, leżała i czekała na pomysł.
I wtedy powstała chusta. Gruba, ciepła chusta. 
Jednak, jak to chusta, w czasie pracy zsuwa się z ramion, spada. Strasznie mi to przeszkadzało i trzeba było znaleźć jakieś rozwiązanie. 

Na stronie chusta z rękawami znalazłam idealne rozwiązanie. Jeden wieczór pracy. Dorobiłam sobie rękawy szydełkiem, słupkami reliefowymi, które dają efekt ściągacza. 
I jest moja własna chusta z rękawami. Ciepła, miła i nie spada z ramion :)


Włóczka Opus Picasso
Druty nr 5
Rękawy - szydełko nr 6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz